Zamieszanie i oburzenie związane z ostatnio ujawnioną aferą osiąga zenit. To zrozumiałe - najwyraźniej PO traci parasol ochronny. Niektórzy są oburzeni na rząd, inni na CBA, inni są oburzeni tak ogólnie. A ja nie.
Oburzanie się to przecież czysta hipokryzja. Pan red. Janke pisze, że "Od pytań włosy się jeżą", a przecież to nieprawda. Nie jeżą się, a z pewnością Panu Redaktorowi się nie jeżą, bo przecież Pan Redaktor to wszystko wiedział. Już od dawna wiedział. Gdyby nie wiedział, to chyba musiałby nie być dziennikarzem, a na dodatek być ślepy i głuchy.
To, że politycy sami nie reprezentują nic wie każdy, kto choć odrobinkę interesuje się otaczającym światem. Ani Tusk, ani Kaczyński, ani Miller, ani żaden inny polityk, nie są NIKIM jeśli nie stoi za nimi klientela. To, że klientela ma głęboko w nosie interes ogólny, rację stanu czy jak to tam jeszcze nazwać jest oczywiste dla każdego. Nawet dla nie dziennikarza, ślepego i głuchego. Klientela finansuje politykom kampanie, klientela mówi politykom co mają robić, jak głosować, jakie ustawy przepychać, a które blokować. Wiara w to, że wygląda to inaczej pozostaje domeną maluczkich. To oni wyobrażają sobie, że "Tusk tak chciał", "...bo minister powiedział..." i tym podobne banialuki. Pan Redaktor Janke mógł nie wiedzieć KONKRETNIE, że akurat CI politycy mają powiązania akurat z TYMI szemranymi biznesmenami. Ale o tym, że KAŻDY z polityków ma takie powiązania wiedział DOSKONALE. Tak samo wiedział o tym, że żaden z aktywnych polityków nie ma żadnej wiedzy wystarczającej do tego, by tworzyć prawa. Więc konkretne zapisy muszą się skądś brać, ktoś je musi sugerować, a jeśli tak, to musi mieć w tym własny interes. Tak się to odbywa. Być może POWINNO się odbywać inaczej, być może na pierwszym miejscu powinna stać racja stanu, dobro powszechne, interes Polski, ale problem w tym, że wymówienie tych słów wzbudza dziś wyłącznie uśmiech politowania. Takie są FAKTY. A Pan Redaktor Janke je zna.
Zadziwiająca jest ta powszechna (politycy, dziennikarze...) zgoda, by utrzymywać ludzi w przekonaniu, iż świat jest całkiem inny, niż jest. Na przykład zgoda na to, by wmawiać nam, że to politycy nami rządzą, a nie grupy nacisku. A przecież właściwie każdy człowiek umiejący czytać, jeśli tylko się chwilkę zastanowi wie, że politycy tak naprawdę mają niewiele do powiedzenia. Że najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy mają pieniądze i kontrolują informacje, a politycy są jedynie ich narzędziami do ułatwiania sobie życia. Kolejne ujawniane afery nam to dobitnie pokazują, ale wciąż panuje zgoda co do tego, by udawać że to tylko margines.
Nie ma na to rady w systemie, w którym żyjemy, systemie partiokracji. Ja uważam, że metodą sprzeciwu na taki stan rzeczy jest odmówienie dawania legitymacji władzy, to znaczy powstrzymanie się od głosowania. Nie ma znaczenia na jakie partie głosujemy, bo i tak koniec końców głosujemy na "biznesmenów z Wrocławia", albo "bardzo bogatych przedsiębiorców z Poznania". Skądinąd warto pamiętać, że oni obstawiają wszystkie partie, więc głosowanie tak naprawdę nic nie zmienia. Dowody tego widoczne są na co dzień, wszędzie.
Tylko i wyłącznie powszechna odmowa przystąpienia do wyborów może EWENTUALNIE (bo ja tak naprawdę nie do końca wierzę, że i to coś zmieni) wpłynąć na strukturę systemu. Inną drogą byłaby jakaś rewolucja, ale ja jestem przeciwny rewolucjom. Świadoma odmowa głosowania jest jednak jedyną postawą uwalniającą nas od brania udziału w nieustającym balu hipokrytów.
Zapraszam wszystkich do współpracy przy tworzeniu serwisu sensowne.pl - sugerujcie miejsca, moderujcie sugestie. TO MA SENS!
A ponadto twierdzę, że kanary nie istnieją!
Komentarz został zapisany. Będzie widoczny w ciągu kilku minut.
Wystąpił błąd, komentarz nie został zapisany. Spróbuj ponownie później.
komentarze do wpisu » Redaktorze Janke - mniej hipokryzji!
-
Refleksje
Nieglosowanie? To taki sam wybor jak kazdy inny. I tak samo kogos promujacy.
2009-10-06 10:02
Pan Igor Janke jest przeciez rowniez "politykiem". Rowniez kogos reprezentuje, ma swoich wyborcow i nalezy do roznych lobby walczacych o swoje interesy. Jest taka sama czastka poteznego systemu jak politycy z pierwszych stron gazet. Tylko ze On spelnia tzw. funkcje publiczna czyli ma wieksze mozliwosci oddzialywania na opinie publiczna.
-
@Lchlip
Niegłosowanie jest oczywiście wyborem, ale wyborem prowadzącym do ograniczenia zalewu hipokryzji.
2009-10-06 10:10
A co do red. Janke - nie jest to do końca prawdą. Nie jest politykiem, nie żyje z pieniędzy publicznych, nie ma wpływu na kształt praw, a co za tym idzie, na to, jak będziemy żyli.
-
@Adam Pietrasiewicz
Hipokryzja byc moze mniejsza. I wewnetrzne przekonanie nie uczestniczenia w "cyrku". Ale taka jest demokracja ktora wymaga wyborow a nie usuwania sie w cien i oddawanie incjatywy tym ktorych chcialoby sie zwalczac.
2009-10-06 10:23
Porownanie z dziennikarzami nie jest oczywiscie do konca prawda. P. Janke jest tylko przykladem wplywania na opinie publiczna wedlug swoich "przekonan". Ale tak samo obraca sie w srodowiskach lobbujacych i tak samo jest narazony na ich oddzialywania. I ma, wedlug mnie, wplyw nie mniejszy na opinie publiczna niz politycy. Wplyw niekontrolowany gdyz zakladamy iz dziala z pobudek czysto "ideowych". Nie podlega dzialaniom kontrolnym poza redakcja ( majaca swoje partykularne interesy ) i opinia publiczna ktora ma niewielki wplyw na jego wybory.
-
Panie Adamie,
świetny tekst. Konkluzja również trafna - czy się pójdzie do "wyborów" czy też nie, nic to nie zmieni. Nie można mówić o jakimkolwiek wyborze, kiedy partie różnią się od siebie tak naprawdę nieistotnymi szczegółami. A meritum sprawy jest takie, że płacimy 80% podatki oraz za przymusowe usługi, które później nie zostaną w sposób należyty zrealizowane, jak np. ZUS, czy ubezpieczenie zdrowotne. Póki co żadna partia nawet nie zająknęła się, aby ten stan rzeczy zmienić. Żaden dziennikarz nie zajął się tematem.
2009-10-06 14:02
Zamiast tego lepiej wzniecić burzę w szklance wody nt. "tolerancji", Polańskiego, czy gołego cyca jakiejś gwiazdeczki.
Pozdrawiam.
pozostałe notki »
-
2009-09-08 20:00
Kogo przeprosił Tusk?
Zawsze najbardziej oburzające w zachowaniach polityków jest lekceważenie ludzi, którym teoretycznie mają służyć. Przykre jest to, że przyzwyczajamy się do tego, że politycy nas lekceważą i przestajemy odczuwać to lekceważenie jako coś, co nie powinno mieć miejsca. ...
komentarze (3) -
2009-08-18 09:56
Pokomentujmy wyrok...
Podobno wyroków sądu się nie komentuje (ciekawe czemu ten przesąd wciąż funkcjonuje). Ja chętnie poczytam komentarze czytelników Salonu24. No bo niby czemu nie mielibyśmy wyrazić opinii? Poniżej przedstawiam postanowienie Sądu Najwyższego w sprawie...
komentarze (1) -
2009-08-17 12:00
Wyobraźnia wolności
Dyskutuję sobie ostatnio w różnych miejscach w Internecie z róznymi ludźmi na różne tematy, które jednak wszystkie w tle mają coś wspólnego z kwestią wolności. Mam dość ponure wnioski z tych dyskusji. Ponure, gdyż wychodzi na to, że ludzie niewiele...
komentarze (0)
zgłoś nadużycie
Zgłoszenie zostało zapisane.
Wystąpił błąd. Spróbuj ponownie później.
Dodaj do listy zablokowanych
Czy na pewno chcesz zablokować tego użytkownika?
Nie mam telewizora - jestem dziwadłem.
Nie głosuję. Nie biorę udziału w tej hucpie. Kiedyś nie wierzyłem w istnienie kanarów, ale ich spotkałem. Czytam. Komunista przeczytał Marksa i Lenina. Antykomunista przeczytał Marksa i Lenina i zrozumiał.
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
I żeby nie było, że nie mówiłem - moje wpisy w blogu w Salonie24 MOŻNA kopiować, powielać i cytować, ale tylko podając źródło (link) i moje dane, jako autora. Wszystkiego o mnie można się dowiedzieć wpisując w Googlach po prostu "adam pietrasiewicz" (http://tiny.pl/1957).
moje ostatnie komentarze »
-
A skąd ja mam to wiedzieć? Wiem natomiast o mnóstwie przypadków, gdy było to oszustwo.
2010-02-09 19:35
-
No pewnie, że pamiętam! Takiej postaci trudni nie pamiętać.
2010-02-09 19:34
-
Problem polega na tym, ze media zawsze będą to promowały, bo to przyciąga widownię. A o...
2010-02-08 20:57
-
Właśnie przejrzałem wszystkie zdjęcia z tego wydarzenia (zajmuję się tym zawodowo w PAP)....
2010-02-08 20:39
-
Wszystko właściwie sprowadza się wciąż do tego, o czym Ziemkiewicz napisał w "Polactwie"....
2010-02-08 20:33
ostatnie notki »
-
Biuletyn Sceptyczny: Duchy i media
2010-02-09 12:49
-
Adamki (118)
2010-02-09 08:32
-
Adamki (117)
2010-02-08 07:57
-
Adamki (116)
2010-02-07 08:23
-
Odebrana przeszłość.
2010-02-06 22:23
najpopularniejsze notki »
-
Jak mała Ewa wyobraża sobie ateizm.
komentarze: 40
-
Czy ateista może nie być za aborcją?
komentarze: 33
-
Burka - a co z "Liberté, Égalité, Fraternité"?
komentarze: 17
-
Czy należy karać za kłamanie?
komentarze: 15
-
Brak pasów w samochodzie, czyli komory gazowe nie istniały.
komentarze: 11
aktywne dyskusje »
-
Biuletyn Sceptyczny: Duchy i media
komentarze: 4ostatnio: Adam Pietrasiewicz
-
Adamki (115)
komentarze: 2ostatnio: Adam Pietrasiewicz
-
Odebrana przeszłość.
komentarze: 2ostatnio: JJP
-
Adamki (114)
komentarze: 5ostatnio: yarc
-
Burka - a co z "Liberté, Égalité, Fraternité"?
komentarze: 17ostatnio: Prawda




komentarze (4) skomentuj